Connect with us

aktualności

Bulwary nad Iną – rewolucja rekreacyjno-komunikacyjna w sercu Goleniowa

Dodane

w

O koncepcji zagospodarowania terenów wzdłuż Iny dowiedzieliśmy się niedawno z pierwszego „burmistrzowego” lajfa. „Bulwary nad Iną”, bo tak brzmi tytuł tego projektu, miały by wejść w fazę przygotowania tzw. „programu funkcjonalno-użytkowego już w przyszłym roku. W przyszłorocznym budżecie także, będą zabezpieczone na ten cel środki. To koncepcja która zakłada wykorzystanie Iny jako danego nam przyrodniczego dobrodziejstwa, która mogłaby się stać taką osią życiową miasta. Pomagać w pracach nad zaprojektowaniem przestrzeni mają instytucje zewnętrzne m.in. Szczeciński Uniwersytet Technologiczny czy Artur Furdyna, znana postać zajmująca się zawodowo m.in. projektem renaturyzacji rzeki Iny, który jak się dowiedzieliśmy ma pomóc w znalezieniu środków na dofinansowanie zadania, ale także ma zająć się tematem zrewitalizowania rzeki Iny, na początek na odcinku około 1000 metrów.

Tereny miałyby spełniać rolę, nie tylko rekreacyjno-sportową co widać na wizualizacjach, ale także komunikacyjną łącząc niejako przestrzeń między mostem na ulicy Szczecińskiej, a mostem na ulicy Kasprowicza. Co do zasady miałaby tam powstać wzdłuż Iny ścieżka pieszo-rowerowa, mała architektura, oświetlenie, miejsca do wypoczynku (niewielkie plaże). To miałby być pierwszy etap inwestycji podzielonej na kilka etapów w dłuższej wieloletniej perspektywie. W dalszym etapie planowane jest rozbudowanie promenady o co najmniej jeden mostek, łączący brzegi rzeki (lokalizacja wzdłuż prześwitu pieszego od strony ulicy Konopnickiej w kierunku rzeki, łącząc się po drugiej stronie z parkingiem przy amfiteatrze). Ten mostek wpisał by się świetnie w dodatkowym skomunikowaniu terenów kwartału ulic Sportowej, Reymonta, Prusa czy Konopnickiej z drugą stroną rzeki z terenami targowiska miejskiego, znacznie skracając drogę do tego fragmentu miasta.

Jest też koncepcja, nie nowa zresztą (za Krupowicza była na tapecie), żeby zagospodarować teren zatoczki za biblioteką. Rzeka miałaby tam zwolnić, sformować rodzaj zakola z miejscem na mini plażę i wypożyczalnię sprzętu pływającego. „Chciałbym uspokoić, że jeśli chodzi o stan czystości rzeki Iny, to po pierwsze nie jest tak źle, a po drugie te ścieki spływające do nas od strony Stargardu ze względu na wadliwie działającą oczyszczalnię, to mam nadzieję już przeszłość. Stargard wydaje obecnie grube miliony na rewitalizację swojej oczyszczalni” to słowa burmistrza Sypienia – to tak a pro po ewentualnej przyszłej kąpieli w Inie :).

W dłuższej perspektywie są plany podobnego zagospodarowania terenów przy Spichlerzu z kładką przerzuconą przez rzekę w kierunku Szkoły Podstawowej nr 1. Ale to nie koniec, koncepcja zakłada także w drugą stronę, za mostem przy ulicy Kasprowicza, przedłużenie ścieżki pieszo-rowerowej przy Inie w kierunku „otwartego basenu w likwidacji”, i tu znów jest pomysł skomunikowania tej ścieżki kładką gdzieś na wysokości basenu z drugą stroną rzeki do ulicy Spacerowej.
Jak mówił burmistrz koszty pierwszego etapu, o którym mowa wcześniej miałyby się zamknąć w przedziale między 3 a 5 milionów złotych.

Jestem bardzo ciekaw Państwa zdania na temat koncepcji zagospodarowania terenów wzdłuż Iny. Czekam na komentarze i przemyślenia.
Darek Religa

1 Comment

1 Comment

  1. Tomasz Olgierd Major

    2025-12-16 at 22:31

    Witajcie,
    Bardzo dobry pomysł, żeby Goleniowianie wrócili na i nad rzekę i w pełni korzystali z jej walorów. Jak już pisałem 20 lat temu w artykule „Przenosimy dobre wzory ze Spreewaldu”, gdzie odnosiłem się do portu i rzeki w Goleniowie uważam, że warto wybrać się na Dolne Łużyce do Błot/Spreewald i zobaczyć jak Łużyczanie korzystają z podobnych do goleniowskich walorów krajobrazu. Choć również dobrym przykładem jest Bydgoszcz w Polsce.
    W pełni popieram pomysł. Niech uda się jego realizacja.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Z hutšobnym póstrowom,

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

radionaszgoleniow.com.pl