Connect with us

aktualności

Bardzo ważne zwycięstwo na inaugurację. Ina – Gryf 2 : 0

Dodane

w

Ina Goleniów stoczyła dziś wyrównany bój z ekipą z Kamienia Pomorskiego. Jednak, to nasza drużyna odniosła dziś bardzo cenne zwycięstwo 2 : 0 i dopisała do swojego konta dające ciągle nadzieję na utrzymanie w lidze, 3 bardzo ważne punkty.

Początek meczu był dość spokojny, drużyny badały się na środku pola. Ale już w 9 minucie zawodnik gości odbił piłkę ręką we własnym polu karnym. Sędzia bez wahania pokazał na wapno. Pięknym strzałem z karnego popisał się Damian Banachewicz, trafiając w same „widły” bramki. Im dalej w tej części gry było jednak gorzej, w okolicach 17-18 minuty goście mieli 2 dobre sytuacje. Jedną wybronił znakomicie się dzisiaj spisujący w naszej bramce Guzielak, w drugiej futbolówka poszybowała tuż nad poprzeczką. Gra toczyła się głównie w środku pola, ale to przyjezdni mieli optyczną przewagę. Jedna z akcji Iny również mogła zakończyć się bramką. Po prawej pięknie pociągnął Banachewicz i po kombinacji 3 podań piłka trafiła pod nogi Blatkiewicza, jednak ten nie zdołał z bliska oddać soczystego strzału, piłka wpadła w ręce bramkarza gości. Pod koniec połowy Guzielak znowu się popisał i można powiedzieć świetną paradą wybronił strzał zawodnika Gryfa. Powinien być remis, a tak prowadzimy 1 : 0.

Po zmianie stron wyraźnie gra się wyrównała. Gryf próbował atakować, ale prawdę mówiąc poza kilkoma groźniejszymi akcjami nie wypracował sobie stuprocentowych okazji. Ina mądrze się broniła i próbowała głównie lewą stronę zdobywać przewagę, klika rajdów tą stroną przeprowadził Tomasiewicz, ale dośrodkowania rzadko znajdowały adresata. Sędzia w międzyczasie pomylił się i dał żółtą kartkę nie temu zawodnikowi co trzeba, ale szybko się zreflektował i kartonik trafił na konto Tomasiewicza. W okolicy 90 minuty doszło do małej przepychanki przy linii. Ostatecznie kartkę sędzia pokazał jednej z osób z ławki Gryfa. Ina kontrolowała mecz i gdy wydawało się, że mecz zakończy się jej jednobramkowym zwycięstwem nadeszła ostatnia minuta doliczonego czasu gry. Nasi piłkarze przeprowadzili wzorcową kontrę i w kilka sekund przemieścili się pod bramkę przeciwnika. Z zimną krwią okazję wykorzystał Tomasiewicz, który nie dał szans bramkarzowi gości i to on ustalił wynik meczu na 2 : 0.

Można powiedzieć, że Ina wykonała dziś pierwszy, bardzo ważny krok, w drodze do celu jakim jest utrzymanie na poziomie KEEZA 4 ligi. Sytuacja jest jednak dalej ekstremalnie trudna. Ina dalej okupuje ostatnie miejsce tabeli z 11 punktami. A z ligi spadną prawdopodobnie 4 drużyny z miejsc 14-17. Jest możliwość że spadną 3 drużyny, ale tylko wtedy jeśli druga drużyna ligi awansuje po barażach do 3 ligi. Na ten moment 13 „bezpieczne” miejsce z 14 puntami zajmuje Orzeł Wałcz. Wszystko jest w rękach, a raczej nogach naszych zawodników. Do rozegrania zostało 15 spotkań. Więc jest bardzo dużo punktów do podniesienia z boiska. Trzymamy kciuki – powodzenia!
Darek Religa

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

radionaszgoleniow.com.pl