aktualności
EcoGenerator – energia z odpadów. Samorządowcy z Goleniowa z wizytą w Szczecinie
Samorządowcy z Goleniowa odwiedzili dzisiaj 19 stycznia EcoGenerator, czyli Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Sp. z o.o. w Szczecinie. To jedna z najnowocześniejszych instalacji tego typu w Europie. Obiekt, działający od grudnia 2017 roku na Ostrowie Grabowskim, zajmuje się termicznym unieszkodliwianiem odpadów komunalnych, jednocześnie produkując energię elektryczną i ciepło. Dzięki zastosowaniu zaawansowanego, tzw. mokrego systemu oczyszczania spalin, instalacja spełnia rygorystyczne normy środowiskowe i znacząco ogranicza ilość odpadów trafiających na składowiska.
W 2026 roku energia wyprodukowana z odpadów w EcoGeneratorze zasili setki szczecińskich ulic, obiektów i urządzeń miejskich. Z prądu pochodzącego z zakładu korzystać będzie m.in. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie – łącznie 905 punktów poboru energii, obejmujących oświetlenie uliczne, sygnalizacje świetlne, kamery miejskie, biletomaty, wiaty przystankowe czy systemy informacji pasażerskiej. Największy odbiorca, ZDiTM, zużyje w przyszłym roku około 14 500 MWh energii.
Energia z EcoGeneratora trafi także do Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Klonowica”, gdzie zasili rosnącą flotę autobusów elektrycznych (planowane zużycie w 2026 roku – ok. 4 100 MWh), oraz do Technoparku Pomerania – około 3 500 MWh.
Koszt budowy szczecińskiego EcoGeneratora wyniósł około 711 milionów złotych, a sama instalacja przetwarza rocznie nawet 150–170 tysięcy ton odpadów. To gigantyczne pieniądze i gigantyczna ilość odpadów… czyli skala raczej nie na możliwości naszej gminy.
No właśnie, dla porównania, ilość odpadów wytwarzanych w gminach wielkości Goleniowa jest wielokrotnie mniejsza, co sprawia, że budowa podobnej instalacji lokalnie byłaby bardzo ryzykowna ekonomicznie. Ze słów Prezesa EcoGeneratora Tomasza Lachowicza wynika, że opłacalność tego typu Zakładu, który zwróciłby koszty, to przynajmniej połowa skali szczecińskiego. Czyli koszt około 350 milionów? Czyli co, niemożliwe? To zależy. Gdyby taki zakład obsługiwał śmieci np. z całego Związku RXXI, do którego należymy, to pewnie miałoby to sens. No i tu słowo klucz – współpraca samorządów. Takie przedsięwzięcie nie jest na siły i możliwości jednej gminy.
Dyskusja będzie się toczyć. Jak podkreślali uczestnicy wizyty, doświadczenia Szczecina mogą jednak stanowić źródło wiedzy i inspiracji, być może nie w kontekście budowy własnej spalarni, lecz w zakresie współpracy regionalnej, nowoczesnej gospodarki odpadami oraz dążenia do zwiększania udziału energii odnawialnej i odzyskiwanej w lokalnych systemach energetycznych.
Darek Religa


