Bez kategorii
Wielkie lanie w Dębnie
Niestety, fatalna passa Biało-Zielonych trwa nadal. Ina poniosła kolejną… piątą, i do tego wysoką porażkę 0 : 6 z Dębem w Dębnie. To już 5 porażka z rzędu. Ina stacza się w otchłań ligowej tabeli IV ligi Zachodniopomorskiej. Po 13 kolejkach (rozegrała 12 spotkań – raz pauzowała) z ośmioma punktami zajmuje 15 pozycję o punkt wyprzedzając ostatnią drużynę Orła Wałcz.
Dzisiejszy mecz tak naprawdę rozstrzygnął się w pierwszej połowie. W ciągu 8 minut, między 21 a 29 minutą, gospodarze, czyli zawodnicy Dęba Dębno, strzelili 3 bramki (w zasadzie 2, bo jedna padła po samobójczym trafieniu Borka). Z facebookowej relacji MKS Iny wynika, że jej zawodnicy próbowali nawiązać walkę, ale niestety się nie udało.
Po przerwie nie było lepiej. Co prawda przez długi czas, bo do 71 minuty utrzymywał się wynik z sprzed przerwy, ale potem worek z bramkami się rozwiązał i straciliśmy w 10 minut kolejne 3 bramki. Koniec meczu. Drużyna Iny dostaje kolejną, nazwijmy to eufemistycznie – bolesną lekcję futbolu. Za tydzień gramy znowu na wyjeździe, z drużyną Biali Sądów. Drużyna się otrząśnie, będzie przełamanie? Znając klasę następnego rywala będzie o to bardzo trudno.
Darek Religa
Foto z poprzedniego meczu u siebie z Orłem Wałcz
