aktualności
Droga do Marszewa miała być gotowa z końcem lipca. Termin mija, a radny pyta o przyszłość inwestycji
Rok temu informowaliśmy o rozpoczęciu jednej z większych inwestycji drogowych realizowanych przez Gminę Goleniów w ostatnich 2-3 latach – kompleksowej przebudowie drogi gminnej nr 227401Z łączącej Goleniów z Marszewem. Dziś, gdy inwestycja powinna zbliżać się do finału (Zgodnie ze specyfikacją przetargową po ogłoszeniu wykonawcy, okres realizacji zamówienia był określony na 14 miesięcy i nie ma tam żadnej informacji o zmianie terminu ), coraz częściej pojawiają się pytania o jej rzeczywisty stan zaawansowania i termin oddania do użytku.
Przypomnijmy
Dokładnie rok temu, w lipcu 2025 roku ruszyły długo wyczekiwane prace przy modernizacji blisko dwukilometrowego odcinka drogi od ronda w Goleniowie do końca zabudowań w Marszewie. Wykonawcą została firma Stern Dawid Chudziak z Żółwiej Błoci, wyłoniona w przetargu za kwotę około 12 mln zł, znacznie niższą od pierwotnego kosztorysu opiewającego na około 17 mln zł. Połowę kosztów inwestycji miało pokryć dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
Zakres przedsięwzięcia obejmował nie tylko wykonanie nowej nawierzchni jezdni, ale również budowę chodników i ścieżki pieszo-rowerowej, przebudowę kanalizacji deszczowej, budowę zatok autobusowych, montaż nowego oświetlenia ulicznego, przebudowę zjazdów i skrzyżowań oraz wykonanie nowego oznakowania. Projekt przewidywał także nasadzenia zieleni.
Już na etapie rozpoczęcia robót zapowiadano, że prace będą prowadzone przy zachowaniu przejezdności drogi, z wykorzystaniem ruchu wahadłowego lub tymczasowych rozwiązań komunikacyjnych. Jednocześnie przedstawiciele gminy zapewniali, że pojawiające się informacje o rzekomych odkryciach archeologicznych nie wpłyną na harmonogram realizacji inwestycji.
Najważniejsza dla wszystkich jednak data zakończenia. Zgodnie z harmonogramem droga miała zostać oddana do użytku do końca lipca 2026 roku.
Termin mija, a pytań przybywa
Dziś wiadomo już, że oddanie inwestycji do użytku z końcem miesiąca jest nierealne. Na placu budowy wciąż prowadzone są roboty (patrz zdjęcia), a mieszkańcy coraz częściej pytają o rzeczywisty termin zakończenia prac oraz ewentualne przyczyny opóźnienia.
Swoje zaniepokojenie wyartykułował również radny Rady Miejskiej Tomasz Banach, skierował do burmistrza Krzysztofa Sypienia obszerną interpelację dotyczącą realizacji inwestycji.
O co pyta radny?
Interpelacja została złożona właśnie w momencie, w którym – zgodnie z harmonogramem – inwestycja powinna być praktycznie zakończona. Radny oczekuje odpowiedzi m.in. na pytania:
- Kiedy droga zostanie faktycznie oddana do użytkowania i jaki obecnie obowiązuje termin zakończenia inwestycji?
- Jaki jest aktualny koszt realizacji zadania oraz czy nie wzrosły wydatki w stosunku do podpisanej umowy?
- Na jakich zasadach przyznano dofinansowanie i czy istnieje ryzyko utraty części środków?
- Kto odpowiada za nadzór nad realizacją inwestycji ze strony gminy?
- Czy uwzględniono wszystkie uwagi mieszkańców dotyczące zjazdów, odwodnienia oraz przebiegu prac?
- Czy pojawiły się zagrożenia związane z realizacją kontraktu, w tym konieczność wykonania robót dodatkowych, kolizje lub spory pomiędzy wykonawcą a inwestorem?
- Czy dokumentacja projektowa była kompletna oraz czy wykonawca zgłaszał konieczność zmian w projekcie?
- Jakie uwagi i skargi dotyczące inwestycji wpływają od mieszkańców?
Radny zwrócił się również o udostępnienie kopii umowy zawartej z wykonawcą inwestycji.
Mieszkańcy czekają na odpowiedzi
Droga do Marszewa od lat należała do najbardziej oczekiwanych inwestycji drogowych w gminie. Po roku prac mieszkańcy liczyli, że jeszcze tego lata będą mogli korzystać z nowej infrastruktury. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że jeszcze trochę poczekają. Ile czasu?
Odpowiedź burmistrza na interpelację powinna wyjaśnić, z czego wynikają opóźnienia, jaki jest rzeczywisty stopień zaawansowania robót oraz kiedy kierowcy będą mogli pojechać nową drogą.
Pod artykułem interpelacja Tomasza Banacha
Dariusz Religa

